BBC Newsnight: Polska ambasada wspiera finansowo skrajną prawicę w UK – mój komentarz

Wczoraj po godzinie 22:30 na kanale BBC2 wyemitowano materiał na temat polskiej skrajnej prawicy w UK. Program przygotowany przez redakcję BBC Newsnight był głównie skupiony na temacie wsparcia finansowego polskiej ambasady w organizacji wydarzeń, które w Wielkiej Brytanii mieszczą się w definicji ekstremizmu.

O przygotowaniach BBC wiedziałam od pewnego czasu, jeszcze zanim Marcin Rola uwierzył, że zostanie gwiazdą brytyjskiej telewizji i wyśnił sobie sławę polskiego T Robinsona. Pojawił się we właściwym czasie i miejscu, by odegrać swoją rolę (sic!) i ze swoim bełkotem na temat “tych dokumentów o sprzedawaniu kobiet za krowy” oraz mówieniem, że w sumie to nie to miał na myśli, a w ogóle to wyjęte z kontekstu, był doskonałym dodatkiem do już mocnego materiału.

Kto słuchał mnie w TOKFM wie, że temat sponsorowania przez ambasadę wydarzeń o takim wydźwięku spowodował wzburzenie mojej krwi, przez które zaczęłam się tematowi bacznie przyglądać. Sprecyzujmy – w lutym 2017 roku logo ambasady pojawiło się na plakacie Biegu Tropem Wilczym, tuż pod zdjęciem Międlara, który na wydarzenie dzięki UK Border Force nie dojechał. (Przypomnijmy, że głównym organizatorem była fundacja Wolność i Demokracja, która teraz w 2018 roku dostała 8.5 miliona złotych na swoją działalność). Ambasada nie zraziła się do organizatorów (Polska Niepodległa), bo współfinansowali i patronowali kolejnemu wydarzeniu w listopadzie tego samego roku. Na debacie prawicy w Slough goście tacy jak Ziemkiewicz, Żebrowski czy Greniuch (współzałożyciel ONR-u) dyskutowali upadek cywilizacji europejskiej, zagrożenie Islamem i czystość etniczną naszego kontynentu. Napisaliśmy wtedy oświadczenie, w którym próbowaliśmy ostrzec ambasadora do czego przykłada rękę (i pieniądze polskich podatników). Zostało to zignorowane, tak samo jak informacja o ekstremistach w polskich szkołach sobotnich.

Materiał BBC w zasadzie objął niemal wszystko to, czym z pomocą wielu osób zajmuję się od 1.5 roku. Na początku materiału pojawili się zamaskowani koledzy z Liverpool, a wśród nich członkowie Stowarzyszenia Patriotycznego “Ogniwo”, którzy jeśli nie szorują grobów i nie pozują do zdjęć z weteranami II Wojny Światowej, to zamaskowani uczestniczą w ulicznych bójkach z policją, antyfaszystami i przechodniami. W wyniku tamtego incydentu wiele osób zostało rannych (utrata przytomności, operacja plastyczna, złamany nadgarstek etc.), 3 naszych kolegów obecnie siedzi w więzieniu, a czwarty ma wyrok w zawieszeniu (i podobno ładny, “patriotyczny” tatuaż). Ponadto było o Polsce Niepodległej, przewinął się Piotr Szlachtowicz i o Marcinie Roli. Ujęte wszystko w punkt. Wypowiedział się Fiyaz Mughal, odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego za walkę z ekstremizmem założyciel organizacji TellMAMA i Faith Matters, oraz Dr Michał Garapich z Uniwersyettu Roehampton, specjalista m.in. w tematyce polskiej imigracji, u boku którego miałam ogromny zaszczyt powiedzieć parę słów w audycji TOKFM.

Materiału nie oglądałam z radością, ale za to z pewną ulgą i niestety niepokojem. Nie cieszy, że taki program o ludziach, którzy uparcie twierdzą, że mnie reprezentują musiał powstać. Jest to źródłem mojego wstydu, ogromnego wstydu, że mając na naszych ziemiach obozy zagłady zbudowane na takiej właśnie retoryce, wydaje się, że nie wyciągnęliśmy żadnych wniosków. Powinniśmy stać po drugiej stronie tej historii, to my powinniśmy edukować inne narody.

Dużo czytam prawicowych wypocin, jednym ze stałych punktów ich dyskusji o muzułmanach jest, że ci powinni odciąć się od chorej, ekstremistycznej tkanki ich społeczeństwa. Piszą o milczącym przyzwoleniu, są tym ogromnie oburzeni. Otóż kochani, to samo tyczy się nas, Polaków na emigracji. Mamy ten sam problem i choć niewielki promil bierze w tym udział i aktywnie wspiera, to niestety zdecydowana większość milcząco przyzwala. Dlatego odczuwam ulgę, bo sprzeciw wobec polonijnego ekstremizmu wychodzi od Polonii i jest coraz bardziej zauważalny i doceniany przez Brytyjczyków. Zresztą jest to coś, co zawsze podkreślamy w naszych kontaktach z nimi.
Taki komentarz pojawił się w jednym, z artykułów Faith Matters w czerwcu tego roku.

Capture

Czuję ulgę, bo temat nie jest zamiatany pod dywan, a wręcz przeciwnie – bardzo eksponowany. Wielu z nas czuje, że może za bardzo, ale terapia wstrzasowa być może dobrze nam zrobi. Jak to się mówi – po dobroci i po cichu sie nie dało.

Wspomniałam też o niepokoju. Niepokoi mnie to, że wobec nadchodzącego Brexitu ambasada bardziej dba o interesy partyjne i wyborców pośród Polonii i nie tylko, aniżeli o nasze interesy wobec zbliżającej się aplikacji o “status osiedlony”. Sponsorowanie wydarzeń, które stoją w wyraźnym konflikcie z brytyjskimi wartościami jest bardzo dla nas tu szkodliwe. Martwić się pewnie zacznie troszkę więcej osób niż ci, którzy w materiale wystąpili.

Marcin Rola zasługuje tu nas szczególne wyróżnienie. Z jego zapowiedzi wynikało, że poradził sobie z tematem doskonale i przedwcześnie ogłosił zwycięstwo, przekonany, że program będzie o nim. Jak się spodziewaliśmy – jego odpowiedzi nie miały zupełnie sensu, na słowa takie jak ‘w Islamie pedofilia to chleb powszedni’ powiedział, że odnosił się do konkretnego przypadku. Redaktorka włączyła to nagranie, w którym prócz islamofobicznych wypowiedzi nie ma żadnego kontekstu, żadnego konkretu, a jedynie mowa nienawiści. Jeżeli w tych słowach Pan Rola nie dostrzega generalizacji, a więc mowy nienawiści wycelowanej w grupę wyznaniową, to ma bardzo potężny problem z własnym językiem. Na zarzut o podżeganie do nienawiści odparł, że on podżega do debaty, a nie nienawiści. Pomijając jego wypowiedzi, których zarejestrowaliśmy dziesiątki, a które tu kwalifikują się na wyrok bez zawieszenia – wystarczy spojrzeć na komentarze, które pojawiają się pod jego nagraniami. To jest debata? czy nienawiść? do czego dokładnie doprowadza swoich słuchaczy Marcin Rola?

Youtuber skompromitował się na pełnej linii, jego mina bitego szczeniaka i fakt, że skurczył się po prostu w oczach, części słów się wyparł, część “może rzeczywiście za mocna”, nie tego spodziewałam się od takiego bohatera. Według statystyk BBC ogląda w każdej chwili ponad 200 milionów ludzi na całym świecie, a więc ma rozgłos, o który tak dzielnie walczył.

Co będzie dalej?

Trudno powiedzieć, prasa w Polsce już się rozpisuje na ten temat. Można się spodziewać, że program nie przejdzie bez echa, na wielu płaszczyznach, również dyplomatycznej. Home Office nie zignoruje tak potężnego skandalu, jakim jest wspieranie przez ambasadę obcego państwa środowisk ekstremistycznych, na które tenże Home Office wydaje każdego roku miliony funtów z naszych podatków. Od prawie dekady w UK nie spotkałam się z taką sytuacją z dyplomacją innego państwa w samym centrum wydarzeń, w zasadzie ciężko mi nawet sobie to wyobrazić.

Teraz pewnie padnie wiele pytań, na które jeszcze nie ma odpowiedzi. Czy ambasada i konsulaty (halo Manchester!) przestaną współpracować z Polską Niepodległą (Poles In The Isles czy jakkolwiek się tam jeszcze zechcą nazywać) i innymi organizacjami i osobami, które swoją popularność budują na mowie nienawiści, rasizmie i ksenofobii a zaczną np. ze służbami brytyjskimi w tym zakresie? Czy ambasada będzie uważniej śledzić publikacje osób, z którymi współpracuje pod kątem zasad i prawa Wielkiej Brytanii, a nie interesu partyjnego Prawa i Sprawiedliwości? Czy to koniec czy dopiero początek tego ogromnego zgrzytu?

Zobaczymy co z tego wyniknie. Jedno co wiemy – polonijna skrajna prawica ma potężne kłopoty. I nie tylko oni.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.