Duma Polska? Nie, dziękuję.

W czwartek 3 maja odbędą się na Wyspach wybory lokalne, ostatnie, w których Polacy posiadają prawa wyborcze. Pośród kandydatów, których listę zapewne otrzymaliście pocztą i nie tylko, są przedstawiciele dużych partii, ale i również lokalnych organizacji, którym warto się przyjrzeć.

Kilka tygodni temu uwidoczniła się również polonijna inicjatywa ‘Duma Polska’ pod przewodnictwem człowieka, który ponoć nazywany jest ‘polskim Trumpem w Londynie‘ Nazwa odepchneła na tyle, że nie przygladaliśmy im się za bardzo, do momentu, gdy któryś z przedstawicieli tego ruchu poprosił o promowanie ich inicjatywy.

Na stronie tegoż ruchu obywatelskiego nie znaleźliśmy nic, co skłoniłoby nas do oddania głosu na wymienione osoby. Idea jest taka, by mieć “swoich”, bo oni będą rozwiązywać “nasze” problemy i dbać o “nasze” sprawy. Bez konkretów. Tak właśnie lista ta stała się zbiorowiskiem przypadkowych osób, bez programu i kompetencji. O tym można poczytać więcej na blogu Faceta w Londynie.

Radni, których wybierzemy pojutrze mają reprezentować całą lokalną społeczność i rozwiązywać jej problemy, a nie jedną grupę o określonej narodowości. Głęboki brak zrozumienia tej podstawowej zasady będącej podstawą wyborów w demokratycznym kraju aż uderzył po oczach. Nie znaleźliśmy organizacji zapowiadającej działanie tylko na rzecz Litwinów, Świadków Jehowy czy gejów, której jedynym planem jest mieć swojego człowieka na stołku. No ale jesteśmy dumnym narodem, więc Duma Polska musi być.

DbKtNQsXUAEoRnv

Inicjatywa, którą naszymi kliknięciami chcieli promować to petycja w sprawie budowy pomnika lotników w samym centrum Londynu. Taki pomnik stoi 20 minut pociągiem stąd, w Northolt, no ale Brytyjczycy nadal mają wobec nas “dług”, więc zakładam, że tylko usunięcie Kolumny Nelsona i postawienie na jej miejscu polskiego lotnika może być wstępem do leczenia tej głębokiej rany, którą wszyscy mamy. W Polsce jest już ponad 400 pomników smoleńskich i wciąż powstają nowe, więc możemy się domyślić ku czemu ta inicjatywa zmierza.

Ów człowiek, który nas poprosił o klika, napisał, że również ze strony brytyjskiej wyszła ta propozycja, a dokładnie pisał o think tanku The Bow Group. Grupa ta obecnie kierowana przez człowieka, który zasłynął homofobicznymi wypowiedziami na konferencji w Moskwie i poparciem dla Nigela Farage’a z UKIPu, była częścią kampanii Leave.EU. Takimi powiązaniami nie warto się nawet chwalić. Fascynujące jest, że pomimo, że tyle jest do zrobienia na rzecz polonijnej społeczności – postawienie pomnika lotnikom uzasadniane niekończacymi się pretensjami wobec gospodarzy kraju, w którym żyjemy, jest jedynym pomysłem Dumy Polskiej.

Treść petycji, która ma trafić do brytyjskiego parlamentu w zasadzie nie ujawnia żadnych szczegółów dotyczących budowy pomnika – nie jest wspomniane konkretne miejsce, ani kto miałby ponieść koszty, choć można domniemać, że miałoby to być finansowane z naszych podatków. Jedyne co można wyczytać to to, że pozwalając Brytyjczykom wybudować pomnik dziękczynny dajemy szansę ucałowania naszych rączek, podziękowania za poświęcenie i przeproszenia za to, że nie zostaliśmy zaproszeni na Londyńską Paradę Zwycięstwa w 1946.

Na chwilę obecną mają niewiele ponad 2,000 podpisów, więc jest szansa, że ta żenująca inicjatywa nigdy nie trafi pod obrady parlamentu. Wstyd.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s