Marcin Rola o Wielkiej Brytanii

Dzięki publikacji OMZRiK zrobiło się głośno o Marcinie Roli, założycielu telewizji internetowej wRealu24. To nie pierwsze wypowiedzi tego typu w jego wykonaniu, jest z niego zwykły cham i prostak. Od pewnego czasu oswajamy się z nim przy okazji cotygodniowych pogaduszek z Piotrem Szlachtowiczem, który jest ‘korespondentem’ z Wielkiej Brytanii.

Piotr Szlachtowicz swoją wiedzę o Wielkiej Brytanii czerpie z filmików nagrywanych przez Britain First, mimo że w sumie tu mieszka i mógłby się nieco zintegrować. Facebook i Twitter usunęli przestępców z BF ze swoich platform, więc Pan Piotr zachwala teraz Tommy’ego Robinsona, a nawet udostepnił tweeta Katie Hopkins. Dno.

Marcin Rola odwiedził Wielką Brytanię przy okazji Targów Książki w Slough, prowadził wielką debatę, w której wszyscy mieli te same poglądy, czyli dokładnie w jego stylu. Jestem pełna podziwu dla niego – człowiek, który spędza dużą część swojego życia ostrzegając swoich rodaków przed strefami no-go w Wielkiej Brytanii przyjechał do samego Slough! Prosto w paszczę lwa!

Oczywiście niczym dzikus w cywilizowanym kraju wrzucił na Twittera informację, że zobaczył ludzi o kolorze skóry innym niż jego własna. To było jak widać niezwykłe przeżycie dla osoby z tak wąskim horyzontem.

Rola jest wielkim znawcą życia w UK, a swoją wiedzę czerpie z portali, które “mówią prawdę” i Szlachtowicza, który, jak sam się chwali, nawet w polonijnych no-go nie jest już zbyt mile widziany. Rola w swoich nagraniach wyraża ubolewanie nad naszym losem w UK i nawet proponuje, by konsulat udzielał nam fizycznie schronienia, byśmy mieli gdzie uciekać przed zamachami terrorystycznymi. Czy będziemy mogli liczyć na polskie bunkry w samym centrum Londynu?

“Ja przede wszystkim martwię się o naszą Polonię, bo w Wielkiej Brytanii, w Irlandii, w tych wszystkich państwach jest masa Polaków i oni nie wrócą, ponieważ tu nie mają do czego. Nie mają, przepraszam, tam zarabiają kilka razy więcej. Ja się o nich.. o nich się właśnie boję, bo oni są zagrożeni. Właśnie nasza Polonia jest zagrożona Islamem.”
Marcin Rola, czerwiec 2017

W jednej z rozmów ze Szlachtowiczem omówili dokładnie sytuację w Luton, gdzie według Szlachtowicza “strach chodzić po pewnych godzinach, bo może coś się wydarzyć.”. W Birmingham natomiast muzułmanie “atakują tych, którzy nie wyznają Allaha i którzy przyznają się do tego, że są wyznawcami Chrystusa“. Rola dodaje “robią to co w Koranie jest napisane, czyli polują na niewiernego białego człowieka”. Obaj Panowie powielają teorię o podmianie ludności, mówiącą o tym, że celem muzułmanów jest zastąpienie chrześcijan w Europie. Wyliczają nawet dokładnie ile białe rodziny musiałyby rodzić dzieci byśmy tej “walki” nie przegrali. Warto dodać, że obaj Panowie są bezdzietni i w gruncie rzeczy w obu przypadkach nie ma się co dziwić.

Piotr-Szlachtowicz-i-Marcin-Rola

Marcin Rola ma szczęście, że mieszka w Polsce, bo w UK jego tzw. telewizja zostałaby zwinięta przez Home Office w ciągu tygodnia, a on dzieliłby celę z Goldingiem. Dlaczego? Bo całą swoją retorykę opiera na polaryzacji społeczeństwa, napuszczaniu jednych na drugich, na nienawiści do kobiet, żydów, muzułmanów i gejów. Takie projekty są w sprzeczności z brytyjskimi wartościami. Pan Szlachtowicz nie miewa tych obaw, mimo że swoją działalność prowadzi na terenie UK i nie podlega tym samym zasadom, prawom, ani układom co jego kolega. Jeszcze nie tak dawno powiedział, że jest gotowy iść do więzienia za to co robi. Myślenie przyszłościowe jest ważne w dzisiejszych czasach. Mamy głęboką nadzieję, że jego przygotowania nie pójdą na marne.