Czy koncert ‘hate hopowy’ dojdzie do skutku?

Piotr Szlachtowicz, polski prawicowy ekstremista, który częściej określa siebie słowem “dziennikarz” niż Trump słowem “smart”, po raz kolejny odczuł na własnej skórze jak osoby siejące nienawiść powinny być traktowane w społeczeństwie.

Dopiero dziś dowiedzieliśmy się, że jego strona promuje coś więcej niż jego chore poglądy na świat i czytamy, że próbował zorganizować koncert polskich raperów w jednym z klubów w Brighton.

Właściciel klubu wszedł sobie na jego stronę i wczytał się w treści. Długo chyba nie musiał szukać. Od razu skontaktował się z Panem Szlachtowiczem i odmówił współpracy, wręcz uznał ją za niebyłą. 26730985_1716204915109947_699811244875571235_nNie możemy się dziwić, że zależy mu na reputacji. Na blogu The Nowy Polski Show nie ma ani jednego artykułu na temat muzyki.

Reakcja Pana Szlachtowicza była natychmiastowa i standardowa – na Twitterze skamle, że cenzura, Ambasada Polski w Londynie oznaczona, właścicieli klubu nazwał “lewackimi terrorystami” nienawidzacymi Polaków i katolików.

Brighton 2

26220808_1716204851776620_598273652466194014_o

Jest to bardzo poważny zarzut, który został przekazany właścicielom klubu. Przyda im się, bo Pan Szlachtowicz planuje spotkać się z nimi w sądzie.

Wydarzenie zostało wykasowane z fb, ale w internecie nic nie ginie.

Właściciel klubu może nie chcieć być kojarzony z pewnymi osobami, których działalność jest na pograniczu, jeśli nie poza granicami prawa i nie ma nic wspólnego z muzyką.

Gdyby Anjem Choudary chciał urządzić konkurs lepienia pierogów pod moim szyldem – też bym odmówiła.